Emily Dickinson (1830 – 1886) - Literatura amerykańska

Emily Dickinson (1830 – 1886) - Literatura amerykańska

Nikt z jej otoczenia nie miał bladego pojęcia, że ta chorobliwie nieśmiała osoba tworzyła jakiekolwiek wiersze. Żyła w bardzo dużym wycofaniu od świata, prawie w ogóle nie wychodziła z domu. Pod koniec życia nawet nie witała się z gośćmi, którzy przychodzili do jej domu. Siedziała w swoim pokoju i tylko przez uchylone drzwi śledziła tok rozmów.
Po jej śmierci, siostra Lavinia, kiedy porządkowała pokój zmarłej Emily znalazła kuferek. W kuferku znajdowały się zawiązane wstążeczką, ponumerowane wiersze. Było ich ok. 2000. Siostra nie wiedziała, co z tym zrobić. Znaleziskiem zajęli się ukochana brata Emily i jej przyjaciółka – Marry Louis Todd, podająca się za oczytaną, do spółki z pewnym naukowcem Thomasem Higginson’em, był on mentorem Emily, przez lata ze sobą korespondowali. Stwierdzili, że forma wierszy (często używane duże litery, dużo pauz) jest nie do przyjęcia - przerobili je i opublikowali. Nie wzbudziły szerszego zainteresowania, nie było to nic przełomowego.

Uwaga! Wiersze Emily Dickinson przypominają, co do formy, wiersze C. K. Norwida. Podobieństwo z Norwidem jednak na eksperymentalnym podejściu do formy generalnie się kończy. Emily Dickinson tworzy zupełnie inny rodzaj postaci literackiej, prezentuje inny rodzaj koncepcji poety, inny rodzaj obrazowania. Wspólne im jest jeszcze to, że każde z nich bardzo wyprzedziło swoją twórczością epokę, w której żyli. Ich poezja była niezrozumiana, głównie ze względu na to, że zdania były enigmatyczne i wieloznaczne. (czyli ponosili podobne konsekwencje używania takiej a nie innej formy)

Dopiero w 1955 r. opublikowano wiersze Emily w oryginalnej formie wraz z listami. Wtedy właśnie odkryto przełom, który wydarzył się 100 lat wcześniej.

Emily Dickinson mieszkała w Nowej Anglii; dziedziczyła, więc kulturę purytanizmu:
• Duże znaczenie symboli (symboliczne odczytywanie tego, co się dzieje w przyrodzie i w życiu człowieka),
• Bóg - chociaż nie były to czasy pierwszych osadników, którzy roztrząsali czy ich dusza będzie zbawiona czy potępiona, w jej poezji można odczytać ślady tego dziedzictwa purytańskiego. Bóg pełnił w wierszach Emily osobliwą rolę. Nie można stwierdzić wprost na podstawie lektury, co Emily Dickinson myślała o Bogu. Stosunek do Niego się zmieniał: raz pisała, że jest kochającym Ojcem i może mieć z nim kontakt, innym razem, pisze o Jego surowości. Jedno jest pewne - według Emily dialog z Bogiem można osiągnąć zupełnie bez pośrednictwa kościoła. Instytucje kościelne były kimś lub czymś, kto tylko niszczył więź, którą człowiek byłby w stanie z Bogiem stworzyć. Napisała wiersz, w którym mówi, że zamiast pójść do kościoła (dusznego pomieszczenia) woli iść do sadu i popatrzeć na gałęzie. Trąci to trochę Emersonem, i rzeczywiście wiele zaczerpnęła od transcendentalistów (podobnie W. Whitman). Głęboko wierzyła, że w przyrodzie obecny jest duch i obecny jest Bóg, czasem można mieć z nim porozumienie, ale nie zawsze. Zależy to od łaskawości ducha zamieszkującego przyrodę, czy chce się odezwać do nas czy nie.
W wierszu „A bird came down the road” opisuje swoją wędrówkę. W pewnym momencie wylądował tuż przez nią mały ptaszek. Zobaczyła w tym znak od przyrody/ducha. Chciała więcej dialogu i wyciągnęła rękę. Ptaszek niestety nie chciał większej bliskości i odleciał zostawiając podmiot liryczny w osłupieniu i poczuciu niespełnionej jedności z przyrodą, w poczuciu, że była jakaś szansa na porozumienie, która została zerwana, bo przyroda/Bóg w niej mieszkający nie był zbyt łaskawy i chętny żeby to kontynuować lub ona nie była godna. Nie mówi tu niczego wprost.
• Dużo było go również w wychowaniu. Ojciec Emily był skarbnikiem w Amherst Academy. Żelazną ręką trzymał całą rodzinę, miał wysokie wymaganie wobec Emily i jej rodzeństwa. Przez to poetka nie specjalnie była zżyta z rodzicami, bardzo silne więzi łączyły ją jednak z rodzeństwem. Apodyktyczność ojca podobno miała też wpływ na jej twórczość.
• Skłonność do introspekcji. Nie interesowało ją badanie tego czy jest zbawiona czy potępiona, ale zagłębianie się we własną duszę, analizowanie przeżyć często występował w jej wierszach.

Emily Dickinson ukończyła college Amherst Academy. Rozpoczęła studia, które z sobie tylko znanych przyczyn porzuciła po roku i powróciła do Amherst. Wtedy przestała wychodzić z domu. Od czasu powrotu z uniwersytetu opuściła dom 3 razy (w tym 2 razy pojechała do lekarza).
W 1856 r. wygrała miejscowy konkurs pieczenia chleba, rok później była w jury tego konkursu. Więcej nie wiadomo o jej publicznym życiu, a raczej wiadomo, że nie istniało. Emily Dickinson stworzyła sobie alternatywny świat w swojej poezji i był to świat spójny. Napisała wiersz o tym, że dusza wybiera sama swoje własne towarzystwo - nr 303 (zamieszczony w materiałach z wykładu). Wiele motywów zaznaczanych tylko w jednych wierszach jest rozwijanych w innych.

Przeżyła dwa zawody miłosne. Niektórzy twierdzą, że to właśnie nieszczęśliwa miłość sprawiła, że zamknęła się w sobie.
• Pierwsza miłość miała na imię Benjamin. Był młodym, obiecującym prawnikiem, aplikantem, pracującym w firmie ojca Emily. Z zapałem czytywał wiersze Emily. Ojciec jednak twierdził, że związek ten jest bez przyszłości, gdyż Beniamin nie miał grosza przy duszy. Zraniony i nieszczęśliwy, Benjamin wyjechał z Amherst, zachorował na gruźlicę i zmarł, gdy Emily miała 18 lat.
• Kolejna ważna postać to Charles Wadsworth. Był pastorem w jej kościele. Rzekomy związek zaowocował w dosyć obfitej korespondencji, która się zachowała. Istnieje również pewne podobieństwo pomiędzy jego kazaniami a tym, co Emily pisała w wierszach. Pozostaje pytanie, kto się, kim inspirował w swojej twórczości?

Badacze twórczości Emily Dickinson sformułowali teorie wyjaśniające jej wycofanie ze świata:

1) Bardzo wnikliwi czytelnicy dopatrują się w poszczególnych wierszach aluzji do przeprowadzonego zabiegu aborcji, który miał sprawić, że przeżyła załamanie psychiczne i dlatego wycofała się ze świata.
2) Teoria pozytywna, mówi, że była świadoma swojego talentu, a wiadomo, że w społeczeństwie najgorzej mają ci, którzy są znacznie powyżej przeciętnego poziomu intelektualnego. W swej genialności nie znajdowała partnera do dyskusji. Sama wykreowała siebie na wycofanego poetę, który sam zatrzaskuje drzwi. Poezja starcza jej za cały świat.
3) Na skutek surowego wychowania i braku pozytywnych więzów z rodzicami, Emily żywiła bardzo namiętne, choć nie do końca zdrowe uczucia zarówno w stronę siostry jak i brata. To miałoby spowodować jej wycofanie.
4) Cierpiała na schorzenie psychiczne zwane agorafobią, czyli lęk przed otwartymi przestrzeniami. Jest to o tyle wątpliwa teoria, że wiersze Emily o przyrodzie nie ukazują jej jako wrogiej. Jeśli pisze o tym, co na zewnątrz to zawsze jest pełna zachwytu wobec tego, co widzi a nie pełna strachu.
5) Teoria oparta o zachowane zapisy medyczne, mówi o tym, że chorowała na zespół bright’a jest to choroba nerek, która objawia się w dużych obrzękach różnych części ciał np. twarzy szyi, rąk. Z powodu tych obrzęków Emily wstydziła się wychodzić z domu. Na jedynym portrecie, jaki się zachował wygląd zdrowo, jest to portret z czasów młodości.

Przez twórczość Emily przewijają się trzy najistotniejsze motywy:

1) Przyroda – o niej była już mowa wcześniej, przy okazji wiersza o ptaszku. Wielokrotnie traktowała przyrodę symbolicznie, co świadczy i jej związkach z Emersonem. Często też mówiła o przyrodzie, jako o pełnej dynamizmu. Rzadko pojawia się wizja przyrody drapieżnej (na tyle rzadko, że przeczy to teorii związanej z agorafobią).

2) Śmierć - najbardziej szokujący i nowatorski motyw w jej twórczości. Podmiot liryczny, którey tworzy w wierszu nie boi się śmierci. Traktuje śmierć jako coś bardzo zagadkowego i pięknego. Napisała wiersz: „Because I Could Not Stop for Death”. Śmierć w języku angielskim nie ma rodzaju żeńskiego, jak w polskim, nie ma żadnego rodzaju. Można ją dowolnie interpretować, dlatego Emily mówi dalej: „He kindly stopped for me”. Dalej przedstawia się taki obraz, że Emily wsiada do powozu kierowanego przez (tego) Śmierć. Odbywają razem ciekawą podróż. Można ten wiersz różnie interpretować: jako pełen pokory przed tym, że śmierć zawsze nas znajdzie i ze sobą zabierze, ale czy to, że „I could Not Stop for Death” znaczy, że nie chciała umrzeć, bo miała tyle rzeczy do zrobienia, że nie mogła się sama zatrzymać, czy jest to poszukiwanie i fascynacja śmiercią, skoro scena wygląda jak spotkanie kochanków. Być może po części fascynacja połączona ze strachem. Nie była ograniczona żadnym systemem religijnym, więc nie uważała, że śmierć jest momentem sądu nad człowiekiem, początkiem nowego życia w zbawieniu lub końcem czegokolwiek. Śmierć jest zagadką trochę fascynującą, trochę budzącą strach. Napisała bardzo zagadkowy wiersz. Osobą mówiącą w tym wierszu jest ktoś, kto właśnie umarł. Zaczyna się od słów: „I heard a fly buzz”. Nieboszczyk wie, że jest martwy, wokół niego stoją jacyś ludzie, ale słyszy już bzyczenie muchy. Jest to jeden z najbardziej fascynujących jej wierszy o śmierci.

3) Miłość – (patrz wierz nr 1765 w materiałach) jeden z bardziej znanych amerykańskich wierszy w ogóle i najbardziej znany wiersz Emily. Bardzo enigmatyczny. Pokazuje jak wielkie znaczenie przywiązywała do miłości i to na jak wielu płaszczyznach można ją rozumieć. Niektóre wiersze Emily mają mocno erotyzującą tematykę, ale nigdy wprost. Dużo jest wierszy z motywami erotycznymi, ale żaden z nich nie jest wierszem miłosnym. Czasem pisze o miłości między Bogiem a człowiekiem, czasem o miłości dwojga ludzi, ale też nie wprost. Wielokrotnie powtarza, że miłość ma ogromne znaczenie w życiu. Pisze, że spędziła całe swoje życie szukając miłości. Być może potwierdza to teorię o niespełnionej miłości, która sprawiła, że wycofała się ze świata.

W poezji Emily pojawia się sporo gry słownej i paradoksów. Wskazuje to na fakt, iż czytywała poezję metafizyczną, Johna Donn’a. Często zestawia dwa odmienne znaczenia, które jednak mają ze sobą wspólny jakiś mały element. Paradoksy w jej twórczości to również zestawienie dwóch motywów np. miłość – śmierć (kochanek, który zabiera ją w podróż – śmierć), miłość do człowieka, która nagle przeradza się w miłość do Boga. Nie wiemy jednak czy mówi o tym, że miłość do Boga jest taka sama jak miłość do człowieka, czy raczej te dwa uczucia są ze sobą w konflikcie. Często zestawia symbole religijne z wizjami bardzo mocno erotycznymi, co jak na czasy, w których tworzyła kwalifikuje te wiersze wyłącznie do kuferka. Kolejny silny kontrast, w jej życiu również istniejący, to miłość – samotność. Z jednej strony pisze o celebracji samotności, z drugiej o niespełnieniu, które wynika z braku miłości.

Emily świadomie kreuje siebie na poetkę, mówi: „I Died for Beauty”. Sugeruje, że piękno jest naczelną wartością w jej życiu. Nie jest to zbawienie, religia czy inni ludzie.

Jest romantykiem, dlatego, że podkreśla wagę intuicji, wyobraźni. W materiałach znajduje się wiersz nr 1755. Mówi o potędze wyobraźni. Niesamowite jest to, że osoba, która bała się przekroczyć próg własnego domu, wiedziała, że jedynym silnym atrybutem człowieka, i jej samej, jest wyobraźnia. Jest w stanie zmienić cały siat, który ją otacza albo stworzyć nowy. W 1755 jest mowa o tym, że jesteśmy całkowicie wolni w tym, co tworzymy, możemy stworzyć coś z niczego.

Indywidualizm i wiara we własne siły, w możliwość tworzenia własnego kodeksu i zasad, którym chce być wierna sprawiają, że jej bardzo amerykańska. Choć również trąci Emersonem. Wszyscy introspektywni poeci amerykańscy, którzy tworzyli po niej w jakiś sposób od niej zaczerpnęli. Wprawdzie wcześniej u Ann Bradstreet były również doświadczenia z introspekcją (konflikt między tym, co powinna odczuwać a co odczuwała), ale nigdy wcześniej w całej poezji amerykańskiej nie było tak wielkiego wycofania i skoncentrowania wyłącznie na własnym świecie. Jest to nawet trochę autystyczne. Jej naśladowcy to m.in. poeci tzw. confessional poety (poezji zwierzenia), o których mowa będzie w przyszłym semestrze.

Pewnego dnia zapytano Emily Dickinson zapytano, co sądzi o twórczości Walta Whitman’a? Odpowiedziała: „Nie przeczytałam żadnej książki Whitman’a, ale mówiono mi, że jest okropny!”

Comments are closed.