Walt Whitman (1819 – 1892) - Literatura amerykańska

Walt Whitman (1819 – 1892) - Literatura amerykańska

Nie miał aż tak ciekawej biografii jak Emily Dickinson. Zajmował się trochę dziennikarstwem, był wydawcą. Miał kilku braci. Był mocno zaangażowany w wojnę secesyjną. Zafascynowany postacią Lincolna, mocno przeżył jego śmierć. Ważne znaczenie miała dla niego demokracja i społeczeństwo. Jest przeciwieństwem Emily Dickinson, dlatego, że często mówi, że on jest całym społeczeństwem lub, że całe społeczeństwo jest nim.
Tworzył coś, co w czytaniu jest koszmarnie nudne, ale bardzo nowatorskie i przełomowe tzw. katalogi Whitmana. Mówi w nim np. jestem robotnikiem pracującym gdzieś tam…, jestem matką, która kołysze swoje dziecko, jestem starce, który umiera z głodu, jestem młodą kochanką, jestem dzieckiem, jestem naukowcem, który szuka prawdy. Różne postacie zestawione w kontrastowy sposób wymieniane jak w katalogu, jak lista ludzi, których spotkał na ulicy przez kilka/kilkanaście stron. Robił to by pokazać jak wielkim jest poetą, że ci wszyscy ludzie jakby w nim znajdują swoją realizację. Lub wręcz przeciwnie, tak bardzo fascynowało go społeczeństwo, że chciał zawrzeć je całe w swojej twórczości. Różne są teorie na ten temat.
Fascynowała go również przyroda. Poświęcił jej bardzo wiele utworów. Dzielił z Emily emersonowskie przekonanie o duchu zamieszkującym przyrodę, o jej wielkości. O ile Emily w pewnym momencie traciła kontakt z duchem w przyrodzie, to Whitman stworzył teorię o tym, że człowiek i przyroda tworzą jedność. Wszyscy ludzie wymieniani w katalogach, on sam i cała przyroda tworzą jedną wielką harmonijną całość. Wszystko to jest jednym wielkim przejawem życia.

Walt Whitman napisał tylko jeden zbiór pt. „Leaves of Grass”, czyli źdźbła trawy. Miał 13 wydań, każde wydanie było inne. Pierwsze wydanie pochodziło z roku 1850. Trzy lata później wyszło kolejne wydanie poszerzone o nowe wiersze. Ta historia powtarzała się do końca jego życia. Filozofia, która za tym stoi jest taka, że uważał, że poezja jest niekończącym się procesem. Nie można zamknąć wiersz i powiedzieć, ze to jest gotowe dzieło. Każdy następny utwór jest dopisaniem czegoś do poprzedniego utworu. Stąd ciągłość, którą tworzą wiersze. We wszystkim u Whitmana można dostrzec ciągłość, nieprzerwane trwanie. Poezja ma być nieprzerwanym procesem tworzenia. Życie jest cyklem, który cały czas się odnawia. Wielokrotnie pisał o śmierci, ale podkreślał, że nie jest ona końcem życia, nie jest również początkiem nowego życia. Zakładał, że śmierć jest jednym z etapów większego cyklu, takim jak wiosna-lato-jesień-zima. Śmierć jest po to, aby nastąpiło potem nowe życie. Nowe życie jest po to, by prowadziło do śmierci.
„Leaves of Grass” jest też znamiennym tytułem. Trawa była jego ulubioną metaforą. Używał tego słowa i metafory w bardzo wielu wierszach. Ilustrowała jego pogląd zarówno na poezję, przyrodę jak i społeczeństwo. Zakładał, że trawa jest czymś, co się zawsze odrodzi. Jest tą częścią przyrody, która najpełniej odzwierciedla jej cykliczność i nieugiętość, to, że życie przyrody niema końca.
Po drugie, leaves of grass to poszczególne źdźbła trawy – drobne cząstki większej całości (coś, co w ogóle nie istniało u E.D.). To ujęcie odzwierciedla pogląd Whitmana na społeczeństwo: każdy z nas jest małym ździebełkiem, jedno do drugiego bardzo podobne, dopiero razem tworzą całość. Trawa to zbiorowość poszczególnych małych elementów, nie masa. Jest oczywiści symbolem życia i odrodzenia. Ważny u Whitmana był indywidualizm, dlatego nie napisał po prostu „Grass”.

Sporo miejsca poświęcał miłości. Twierdził, że nie możemy mówić o miłości wyłącznie jako o uczuciu, ani też wyłącznie o miłości, którą realizuje ciało. Podkreśla dualizm życia. Duszy zawsze towarzyszy ciało, uczuciu zawsze towarzyszy eros. Z odwołaniami do miłości uczuciowej wiążą się odwołania do miłości fizycznej. Był homoseksualistą, więc większość motywów erotycznych w jego twórczości to właśnie miłość homoseksualna, chociaż są też motywy heteroseksualne. Idealnie zbiega się to z jego postawą akceptowania wszystkiego.
Podkreślał, że akceptuje wszystkie ułomności i słabości człowieka, jest tolerancyjny i otwarty, skupia w sobie rozmaite elementy. Ważne jest to, że o ile Emily podkreślała, że jej świat jest zamknięty, to Walt kreował siebie na poetę, który rozmawia z całym światem. Podkreślał, że wie, że będzie czytywany przez potomnych. Oczekiwał, że jego poezja będzie dialogiem między poetą a czytelnikiem. W 52 strofie „Song of Myself” napisał, że nie jest to zamknięty wiersz, oczekuje, że czytelnik znajdzie w nim siebie. W innym miejscu napisał „I will stop somewhere waiting for you”.

Podobnie jak Emilka pisał wierszem białym, pozbawionym rymów, stroficzności. Uważał, że wiersz biały (free verse) jest wyrazem całkowitej wolności, jaką jest obdarzony jako poeta. Bez narzucania sztucznej formy można dostosować wiersz do mowy człowieka. Starał się używać języka bliskiego mowie potocznej, przeplatał go jednak językiem wysokim. Jego metaforyka jest bliska metaforyce biblijnej.

„Song of Myself” (Pieśń o sobie samym) to najdłuższy i najbardziej znany jego utwór. Myself to z jednej strony indywidualizm połączony z fascynacją samym sobą, z drugiej strony ogromna duma, ale trzeciej pytanie, kim jest myself? Czy on W.W., to poeta romantyczny – wieszcz, przywódca społeczeństwa? Czy myself podkreśla indywidualizm każdego człowieka i wiersz ten jest pieśnią o każdym z nas?

Emily prawdopodobnie nie była świadoma tego, że przetoczyła się wojna secesyjna. Whitman natomiast tworzy poezję, która wyraźnie referuje do ówczesnych wydarzeń politycznych.

Podkreślał dualizm, pamięta nie tylko o duszy, ale również o ciele.

Ważna dla niego była nowoczesność, odcięcie się od tradycji. Emily też się od niej odcinała, ale nie mówiła o tym wprost. W drugiej strofie „Song of Myself” pisze, że widzie pułki z książkami pokryte kurzem i czuje, że śmierdzą. Potem idzie do lasu i chłonie woń przyrody.

Podkreślał, nie tylko w tym wierszu, że do wielu prawd trzeba dojść samemu, nie brać ją z drugiej ręki od innych. W tym bliski jest Emersonowi. O nim powiedział kiedyś „My Master”.

Dalsze istotne fragmenty to pieśń 5 i 6 „Song of Myself”.

„And that a kelson of the creation is love,” – kelson to stępka mieczowa, coś, co jest częścią statku, “kręgosłup”, od którego zaczyna się budowa statku. Kil w statku jest po to, by się statek nie wywrócił, dzięki niemu statek może stawiać też opór wiatrowi, i dzięki temu może płynąc inaczej niż tylko do boku, tak jak go wiatr prowadzi. Dzięki niemu i żaglowi możliwa jest sterowność.

Chodzi po prostu o to, że Whitman uważał, że miłość jest czymś, od czego zaczynamy budowę czegokolwiek, co nas może zaprowadzić do jakiegoś celu. Po drugie jest to coś, co nam nadaje kierunek. Przesłanie generalnie takie samo jak u E.D.

W 6 strofie: Stwierdza, że poeta nie ma większej wiedzy niż dziecko, co jest bardzo romantyczna figurą. Dziecko jest niewinne, ma intuicję, nie jest zepsute przez cywilizację, wie znacznie więcej niż dorosły. Motyw dziecka i młodego chłopca często u niego występuje, dziecko ma w sobie wielką mądrość o świecie.
Przedstawia, jak rozumie przyrodę, miejsce Boga w świecie, ich relacji z człowiekiem. Uważa, że Bóg zostawia nam sygnały, odczytuje rzeczywistość, która jest symboliczna. Interakcja między Bogiem a człowiekiem jest pozytywna. U E.D. była to interakcja negatywna. W wizji W.W. Bóg jest bardziej aktywny, człowiek również, są bardziej partnerami.

Ważną rzeczą w twórczości W.W. jest indywidualizm. Mówi o tym np. wiersz, pt. „Kiedy usłyszałem uczonego astronoma”. Opowiada, że był na pięknym wykładzie dotyczącym przestrzeni kosmicznej i gwiazd. Podano bardzo wiele liczb i danych. „Of all those figures I became tired and sick, so I went out and looked at the perfect silence of stars”.

Ważną osobą w jego życiu był Abraham Lincoln. Poświęcił mu elegię „When lilacs in the dooryard bloomed”, (kiedy kwitły bzy w ogrodzie) oraz wiersz pt. „Oh captain, my captain” - o śmierci Lincolna, mówi, że dobrze wypełnił swoją misję, ale szkoda, że odchodzi, bo teraz będziemy osamotnieni.

Morze, bardzo fascynowało Whitman’a i jest również częstą metaforą. Dobrze ilustrowało to, co chciał powiedzieć, bo było nieograniczone, bez narzuconej formy (jak np. rzeka), było potężne, a potęga i moc też go bardzo fascynowały. Morze wiąże się również z archetypem podróży i poszukiwania. Często mówił o tym, że stworzenie wyszło z wody, tu referuje do Biblii. Interesował się też teorią Darwina. Uważał, że morze wiąże się z człowiekiem tak, jak matka z dzieckiem.
Często pojawiają się u niego wizje czegoś nieskończonego, czegoś, co się zaczyna, np. w „The Song of an Open Road”.

Kolejny częsty motyw, to ziemia i przyroda jako matka ludzkości, jest nauczycielem i duchem, który się z nami łączy. My wszyscy jesteśmy jej częścią.

W jego twórczości free verse wiąże się z tzw. organiczną koncepcją poezji. Termin ten stworzył romantyczny poeta angielski Samuel Taylor Coleridge. Twierdził, że poezja powinna mieć formę organiczną tzn. forma wiersza powinna korespondować z jego treścią. Dopiero Whitman pokazał, na czym ta organiczność polega. Nieskończony wiersz, będący procesem powinien być wyrażony właśnie w takiej otwartej formie.

One Response to “Walt Whitman (1819 – 1892) - Literatura amerykańska”

  1. I love this interpretation!