Wenezuela - Historia Ameryki Łacińskiej

Wenezuela - Historia Ameryki Łacińskiej

Po końcu ery braci José Tadeo i José Gregorio Monagasów, w 1864r. pod rządami Juana Crisóstomo Falcóna przyjęto nową federalistyczną i liberalną konstytucję. Podobnie jak w Kolumbii wywołała ona liczne spory i kontrowersje. W 1868r. wybuchła po raz kolejny rewolucja, tzw. rewolucja „błękitnych” (bunt konserwatystów). Wojna domowa trwała prawie dwa lata i zakończyła się zwycięstwem konserwatystów, ale zanim zdążyli oni skonsumować owoce zwycięstwa to wybuchła kolejne rewolucja, tzw. rewolucja kwietniowa. Była to rewolucja liberalna. Na jej czele stanął Antonio Guzmán Blanco. Pokonał on konserwatystów i w 1870r. przejął władzę, ugruntowując ją na okres kolejnych kilkunastu lat. Zwycięstwo Antonio Guzmána Blanco i ustanowienie przezeń kolejnej krwawej dyktatury znowu doprowadziło do pogłębienia podziałów, gdyż liberałowie z prowincji, spoza Caracas nie uznawali Guzmána Blanco. Traktowali go jako uzurpatora, który wykorzystał waśnie w obozie konserwatystów. Oczywiście Guzmán Blanco odwołał się do konserwatystów i zdołał przyciągnąć część z nich, z podobnych przyczyn jak w Kolumbii, czyli wiążąc ich z sektorem eksportowym, nakłaniając do rozwoju hodowli bydła, ale przede wszystkim do rozwoju plantacji kawy.
Reformy wprowadzone przez Guzmána Blanco były typowe dla ortodoksyjnych liberałów (przede wszystkim antykościelne):
 w 1872r. uchwalono ustawę o sekularyzacji (przejęcie dóbr kościelnych);
 w 1874r. przeprowadzono kasację zakonów;
 ogłoszono swobodę wyznania;
 wprowadzono powszechną, obowiązkową i świecką oświatę; Guzmán nałożył specjalny podatek na edukację, każdy musiał go płacić, dzięki czemu ta obowiązkowa edukacja była rzeczywiście powszechna i realizowana niemal w całym kraju;
 znowelizowano kodeks karny,
 zmodernizowano system podatkowy (wzrosła ściągalność podatków).
To oczywiście wywoływało dalszy ferment i, jak był do przewidzenia, doszło do kolejnej wojny domowej w latach 1874-75. Wojna domowa zakończyła się porażką konserwatystów i tryumfem Guzmána Blanco. Był to tryumf podwójny, bo było to nie tylko starcie Guzmána Blanco jako skrajnego liberała z częścią konserwatystów, ale było to także starcie w obrębie obozu liberałów, między Guzmánem Blanco a liberałami, którzy uważali, że ten zdradził zasady liberalizmu (zwłaszcza gospodarczego, co niekoniecznie było zasadne).
Stabilność sprzyjała rozwojowi gospodarczemu (głównie eksportowi kawy i wołowiny). Zmodernizowano kraj. Tak jak porfiriat w Meksyku, tak też okres dyktatury Guzmána Blanco doprowadził do szybkiego rozwoju i modernizacji kraju:
o budowano linie kolejowe i nowe porty, takie jak La Guaira (?) czy Porto Cabello;
o modernizowano dotychczasowe nabrzeża portowe w Caracas, Barcelonie;
o postępowała szybka urbanizacja;
o w miastach zakładano wodociągi, kanalizację, oświetlenie uliczne;
o zapoczątkowano poszukiwania ropy naftowej; zapotrzebowanie i lokalne, i zagraniczne było niewielkie, ale już powoli pojawiali się pierwsi zainteresowani w wydobyciu ropy naftowej.
W 1890r. wybuchła kolejna wojna domowa wskutek rozłamu w obozie liberalnym (w gronie tzw. guzmanowców). W tej dwuletniej wojnie zwyciężył gen. Joaquín Crespo Torres. Kontynuował on właściwie reformy, a koniunktura gospodarcza była doprawdy znakomita. Miał miejsce wielki popyt na kawę, a zwłaszcza na wołowinę po upowszechnieniu się statków-chłodni, które przewoziły półtusze. Argentyna, Urugwaj, ale także Wenezuela zalały USA i kraje europejskie (głównie Wielką Brytanię i Niemcy) tanią i bardzo dobrą wołowiną.
Joaquín Crespo Torres:
 zreformował konstytucję (z 1875r.) przedłużył kadencję prezydenta z 2 do 4 lat;
 podjął działania likwidujące negatywne skutki dyktatury Guzmána Blanco:
 zezwolił na rejestrowanie partii politycznych (sam zresztą założył i stanął na czele Partii Liberalnej);
 zezwolił na zakładanie związków branżowych; kupcy i rzemieślnicy mieli możliwość zrzeszania się i zbiorowego wyrażania swoich interesów;
 otworzył Wenezuelę dla kapitału zagranicznego; jeżeli Guzmán był bardzo sceptyczny wobec intencji inwestorów i niechętnie otwierał gospodarkę, to Crespo Torres otworzył szeroko drzwi do gospodarki wenezuelskiej, szczególnie dla kapitału brytyjskiego i niemieckiego, który chętnie inwestował.
Crespo Torres, jak wielu liberalnych liberalnych reformatorów, miał silną tendencję do ograniczania wpływów i interesów lokalnych ugrupowań. Tak naprawdę z tych reform i Guzmána, i Torresa korzystały głównie ugrupowania polityczne, elity (i liberałowie, i konserwatyści). Mimo to część konserwatystów, która zamieszkiwała zachodnie, andyjskie prowincje Wenezueli czuła się nieco pokrzywdzona, gdyż – ze względu na wysokości – hodowla bydła nie wchodziła tam w grę. Hodowano tam głównie owce, także lamy i alpaki, ale opłacalność tego była naprawdę niewielka. Hodowano tam też konie, ale w epoce rozwoju kolei było to nietrafione.
Wskutek tego w 1898r. wybuchła rebelia właśnie w zachodnich, andyjskich prowincjach, przede wszystkim w prowincji Tachira (ciekawostka: do połowy lat 40. XX w. wywodzili się stamtąd kolejni prezydenci). Pierwszym prezydentem z Tachira był Cipriano Castro Ruiz. Lokalni konserwatyści wystąpili przeciwko liberałom pod wodzą

DYGRESJA
Kariera Castro Ruiza była przynajmniej na początku bardzo podobna do kariery Rafaela Carrery. Castro Ruiz dał się jednak wymanewrować i został obalony przez najbliższego mu człowieka, jego prawą rękę. Carrera był bardziej zapobiegliwy i podejrzliwy, dzięki czemu przetrwał, chociaż też raz został zmuszony do ucieczki, ale powrócił z niej i rządził przez kolejne lata. Cipriano Castro Ruiz, podobnie jak Carrera był analfabetą. Był pasterzem, wypasał owce w dolinach andyjskich, ale to nie zaspokajało jego ambicji i zajął się grasowaniem po Andach, napadając np. na kupców, którzy transportowali z wybrzeża sprowadzane z Europy (Anglii, Francji, Niemiec) modne wówczas towary.

Jego skuteczność była na tyle duża, że lokalni caudillos zwrócili na niego uwagę i zachęcili go do ataku na liberałów. We wrześniu 1899r. po długim marszu oddziały konserwatystów pod wodzą Castro Ruiza rozbiły liberałów, wkroczyły do Caracas i przejęły władzę. Caudillos z Andów liczyli, że Castro Ruiz będzie marionetką w ich rękach, którą łatwo będzie można sterować, ale srodze się przeliczyli. Castro Ruiz wprawdzie nie umiał czytać i z pisaniem też nie szło mu najlepiej, choć dokumenty państwowe podpisywał, ale miał instynkt polityczny i był urodzonym przywódcą, aczkolwiek miał pewne swoiste kompleksy, głównie prowincjonalności. Uważał, że Wenezuela nie powinna otwierać się na świat; że Wenezuela jest krajem, na który czyhają drapieżni kapitaliści z Europy i USA i trzeba się przed nimi bronić, trzeba się zamykać i nie pozwalać im na wiele. Problemem było to, że ci kapitaliści coraz głośniej dobijali się do wrót Wenezueli, przede wszystkim dlatego, że Wenezuela była im winna dość spore pieniądze. Wenezuela była krajem poważnie zadłużonym, podobnie jak większość krajów Ameryki Łacińskiej w tym czasie. Finansując rozliczne wojny, trzeba było skądś wziąć pieniądze, a skoro wojny rujnowały gospodarkę i do budżetu wpływało coraz mniej środków, to brano je od rządów, które początkowo ochoczo je pożyczały, a potem, kiedy te uznały to za wyrzucanie pieniędzy w błoto, to pożyczano od banków komercyjnych. Wenezuela była zadłużona nie tylko w USA, ale przede wszystkim w Europie (w Wielkiej Brytanii, Francji, Niemczech, Włoszech) i w sytuacji, kiedy Castro Ruiz zamknął gospodarkę dla kapitału zagranicznego i nie pozwolił na osiągania przezeń zysków, które częściowo rekompensowałyby pożyczone pieniądze i w sytuacji kiedy wszczął spór z wielka Brytania o prowincję Essequibo, to mocarstwa europejskie zawiązały wyraźną koalicję i wysłały swoje okręty wojenne do Wenezueli.
W 1902r. Wenezuela stanęła w obliczu interwencji Francji, Wielkiej Brytanii, Niemiec i Włoch. Doszło nawet do desantu żołnierzy niemieckich na Wenezuelę, ale po przemaszerowaniu kilku kilometrów w głąb lądu wycofali się oni. W to wszystko wmieszały się USA, które zostały niejako zaproszone przez Castro Ruiza. Ten, powołując się na doktrynę Monroe, zaapelował do Theodore’a Roosevelta o interwencję dyplomatyczną. I rzeczywiście Roosevelt popisał się tutaj dużym talentem dyplomatycznym i przekonał kraje zachodnioeuropejskie wycofania się i likwidacji blokady morskiej, a zarazem zobowiązał Wenezuelę do systematycznej spłaty zadłużenia, wprowadzając kontrolę na komorach celnych i dbając o to, aby wpływy z ceł wracały też do wierzycieli Wenezueli.
W 1904r. Castro Ruiz, podobnie jak wielu dyktatorów, przedłużył wbrew konstytucji swoje rządy, aż do 1911r. Przedłużone lata kadencji były pasmem porażek i nieszczęść. Od Castro Ruiza odwracali się kolejni zwolennicy. Jego metod rządzenia były naprawdę anachroniczne. Został odsunięty od władzy, podczas jego wyjazdu do Paryża na leczenie. W czasie jego nieobecności wiceprezydent Juan Vicente Gomez dokonał przewrotu pałacowego i objął obowiązki prezydenta i … sprawował je przez kolejnych 27 lat.

Comments are closed.