Niepodległośc Teksasu czyli Don’t mess with Texas! - Historia USA

Niepodległośc Teksasu czyli Don’t mess with Texas! - Historia USA
Teksas na poczatku XIXw. należal do Hiszpanii. Spinał posiadłości hiszpańskie w Meksyku, Florydzie oraz czasowo w Luizjanie. Od samego początku nie cieszył się popularnością wśród osadników europejskich, czym można tłumaczyć fakt mizernego osadnictwa (w 1810r. 3 tysiące osadników). Po zakupie przez USA Luizjany, władze hiszpańskie wprowadziły w 1804r. zakaz osadnictwa niehiszpańskiego. Jeśli dodamy do tego taryfy celne (które obowiązywały wcześniej, nawet wtedy gdy Luizjana była hiszpańska), nie dziwi fakt nikłej siatki osadniczej. Teksas był za daleko od Starego Meksyku i Mexico City.
Sytuacja uległa zmianie po uzyskaniu przez Meksyk niepodległości. W 1820r. zezwolono na obce osadnictwo. Wykorzystywali to głównie amerykańscy osadnicy. Pierwszym, który zwietrzył swoją szansę, był Moses Austin. Dostał on impresariat na osiedlenie 300 rodzin na terenie między rzekami Brazos i Colorado . Po jego śmierci dzieło ojca kontynuowal jego syn Stephen Austin.
Napływ osadników do Teksasu obrazują dwie liczby. W 1830r. było 15 tysięcy Amerykanów w Teksasie, w 1835r już 30 tysięcy. Tak gwałtowne osadnictwo spowodowane było kryzysem roku 1819. W jego wyniku wielu farmerów zbankrutowało, ziemi podrożała co oznaczało koniec ery taniego osadnictwa. Jednak ziemi w Teksasie było pod dostatkiem, i była on tania. Rzad meksykański wyobrażal sobie, że żywioł amerykański zasiedli tereny wewnątrz prowincji, na wybrzeżu i granicy z Luizjaną dominować będzie kultura meksykańska. Z czasem Amerykanie ulegną kulturze łacińskiej i religii katolickiej. Oczywiście nic takiego się nie stało!
W 1829r. zniesiono w Meksyku niewolnictwo. Teksas był terenem niewolniczym, decyzja rządu wywołała opór i oburzenie. Niewolnictwo zostało zastąpione dożywotnimi kontraktami. Teksańczycy jeszcze nie wypowiedzieli posłuszeństwa Mexico City, ale zmusili rząd do działanie. W 1835r. Meksyk zamknął granicę z USA, zapowiedział okupację wojskową Teksasu i wzmocnienie stacjonujących tam wojsk. Tego było już za wiele! Teksańczycy chwycili za broń.
Do pierwszego starcia doszło pod miejscowością Gonzales, 2 X 1835r. Nieregularny oddział Teksańczyków pokonał oddział dragonów meksykańskich, co przeszło do historii jako Bitwa o Trawę. Później opanowany zostało San Antonio, główny ośrodek administracyjny Teksasu.
W tym czasie władze w Meksyku przejął Napoleon Ameryki Łacińskiej – generał Antonio Lopez de Santa Anna. Ten charyzmatyczny przywódca odcisnął piętno na historii Meksyku w pierwszej połowie XIXw. W swoim stylu udało mu się szybko zebrać pokaźną armię i ruszyć na buntowników na poczatku 1836r. W owym czasie w Teksasie nie było już żadnych sił meksykańskich. Szybkim, ale wyczerpującym marszem dotarł do San Antonio. Tam dnia 24 lutego otoczył garnizon teksański ppłk. Travisa w misji Alamo. Po 10- dniowym oblężeniu (6 III 1836r.) i bohaterskiej obronie, ulegając masie meksykańskich żołnierzy, misja padła. Zginęło 189 obrońców . Wszyscy obrońcy zginęli lub zostali rozstrzelani. Ten sam los spotkał garnizon z miasta Goliad, gdzie wzięto do niewoli cały oddział. Santa Anna kazał wszystkich rozstrzelać (27 III 1836).
1 III 1836r. w miejscowości Washington-on-the-Brazos Teksańczycy ogłosili niepodległość (obrady rozpoczeli w tym dniu, niepodległość ogłosili 3 marca). Jako ciekawostkę można podać fakt, że obrońcy Alamo nic o tym fakcie nie wiedzieli i przez całe oblężenie nad misją powiewała trójkolorowa flaga Meksyku z liczbą 1824 – rokiem uchwalenie Konstytucji, której obrońcy bronili przed dyktatorem Santa Anną.
Teksas od razu otrzymał wsparcie od USA. Rząd trzymał się daleko, ale do Nowego Orleanu i dalej płynął strumieni ochotników, broni, sprzętu i pieniędzy. W Almamo i Goliad zgineli głównie ochotnicy amerykańscy, bo milicja rozeszła się do domów. Obroną kraju kierował przyjaciel Jacksona, Sam Houston. Wciągnął on Santa Annę głęboko w interior Teksasu i pokonał nad rzeką San Jacinto (Św. Jacek). Bitwa miała kuriozalny przebieg. Gdy wrogie armie spotkały się nad rzeką, oddzielone prerią, Santa Anna doszedł do wniosku, że dzisiaj bitwa się nie odbędzie. Czekając na posiałki, udał się do swojego namiotu, gdzie jak głosi legenda raczył się opium lub zabawiał z Mulatką, branką z pobliskiej plantacji bawełny . Był upalny dzień 21 IV 1836r. i Meksykanie przygotowywali się do sjesty. W tym czasie teksańska tyraliera podeszła pod linie meksykańskie. Houston dał rozkaz do ataku (co i tak było bez znaczenia, bo żołnierze rzucili się do ataku chcąc pomścić Alamo i Goliad), rozpoczęła się rzeź. Santa Anna został schwytany po kilku dniach ukrywania się na prerii w ubraniu które skradł z pobliskiej plantacji. Zgodził się na rozejm - wycofanie wszystkich sił z Tesasu oraz niepodległość – traktat podpisano w miejscowości Velasco. Teksas był niepodległy, jednak jego byt nie był stabilny. Parlament Meksyku odrzucił traktak z Valesco, argumentując, że Santa Anna był zmuszony do podpisania go pod przymusem (większość Teksańczyków chciała go rozstrzelać na miejscu, obronił go autorytet Houstona). Natomiast jego aneksja przez USA wywołała nieoczekiwany sprzeciw w Unii. Jako przyszły stan niewolniczy, Północ obawiała się zachwiania równowagi na korzyść Południa. Na terenie Teksasu mogło powstać kilka stanów niewolniczych. W obliczy tych kontrowersji Jacksonowi mógł tylko uznać niepodległość Teksasu w III 1837r. W roku 1838 uczyniła to Francja, a w roku 1840 Wielka Brytania .

Równowagę w Unii udawało się w poprzednich latach utrzymać poprzez przyjmowanie dwóch stanów, popierających i będących przeciwko szczególnej instytucji – Michigan i Arkansas jako ostatnie.

Andrew Jackson starał się również o zakup Kalifornii od rządu meksykańskiego, ten jednak kategorycznie odmówił. Amerykańskie osadnictwo na terenach meksykańskich i parcie na zachód, niedwuznaczna postawa podczas walk w Teksasie oraz potencjał ekonomiczny USA studziły wszelkie rozmowy w tej kwestii.

Wigowie

J. Quincy Adams
H. Clay
Daniel Webster

Comments are closed.