POEZJA - Gatunki uprawiane przez twórców literatury wczesno - amerykańskiej

POEZJA - Gatunki uprawiane przez twórców literatury wczesno - amerykańskiej

Generalnie mówiąc, purytanie niezbyt szanowali poezję. Uważali, że poezja dąży do zaciemniania umysłu, dlatego też nie należy jej uprawiać. Należy się posługiwać prostymi, nieskomplikowanymi zdaniami.

 Michael Wigglesworth (1631 – 1705) – The Day of Doom

Był on jednym z pierwszych absolwentów Harvardu. Napisał on poemat o sądzie ostatecznym. Okazało się, że The Day of Doom doczekał się 7 wydań, jedno po drugim. Szacuje się, że co dwudziesty mieszkaniec Nowej Anglii miał swój własny egzemplarz tego poematu.

Tytuł brzmi dość tragicznie i dramatycznie, a jest to utwór głęboko optymistyczny w swoim brzmieniu. Skoro żyjemy dobrze, nie grzeszymy, jesteśmy religijni to znaczy, że będziemy zbawieni. Powinniśmy się zatem cieszyć. Tu M. W. troszkę rozminął się z doktryną. Z resztą wszyscy trzej poeci mieli na pieńku z doktryną purytańską. Wigglesworth dochodził do takiego stwierdzenia: w niebie mieszkają wszyscy zbawieni i oni obserwują nasze postępowania. Kiedy widzą, że któryś z nas popełnia dobry uczynek to się radują, a ponieważ my staramy się osiągnąć zbawienie i postępować dobrze, to w niebie cały czas się cieszą.

 Anne Bradstreet (1612 – 1672)

- The Tenth Muse Lately Sprung up in America (tom poezji)
- ‘before the Birth of one of Her Children’
- ‘To my dear and Loving Husband’
- ‘Here Follows Some Verses upon the Burning of Our House, June 10th 1666’

Postać bardzo dramatyczna i ważna. Też miała trochę na pieńku z doktryną, ale nie pokazywała tego tak, jak M. Wigglesworth. Jej ojciec był gubernatorem jednej z kolonii. Jej mąż był najpierw asystentem jej ojca, a później także gubernatorem. Mówi się, że Anne wyszła za niego za mąż, ponieważ tak było wygodnie ojcu, a nie dlatego że ten mężczyzna ją pokochał – przynajmniej ona tak uważała, gdyż przeszła ospę czarną, więc sądziła, że nie jest osobą wystarczająco piękną, by ktokolwiek się w niej zakochał. W rzeczywistości była bardzo szczęśliwą mężatką. Uważała, że dostała jakiś niespodziewany dar od losu, na który nie zasłużyła i którego się nie spodziewała.

Anne Bradstreet uważała, że w Anglii, gdzie mieszkała do 15 roku życia było jej znacznie lepiej, żyła tam zamożniej, niż w Ameryce. Trudno jej było się pogodzić z trudną rzeczywistością kolonii. W Anglii kształciła się i sprawiało jej to ogromną przyjemność. Kiedy przyjechała do kolonii i wyszła za mąż, urodziła 8 dzieci, więc nie miała specjalnie czasu by dalej się rozwijać intelektualnie. Między wierszami (wprost nie mogła tego powiedzieć, bo by się sprzeniewierzyła doktrynie) wyrażała żal, że nie może się już dalej kształcić, choć z drugiej strony podkreślała, że oczywiście kocha swoje dzieci oraz że jest szczęśliwą matką.

The Tenth Muse Lately Sprung up in America – w tomie wierszy, o tej nazwie, widać jej duże wykształcenie. Wiele utworów w tym tomie zdradzało duży wpływ angielskiej poezji renesansowej. Głównie chodzi tu o poetę, który nazywa się Edmund Spencer – on opracował dosyć skomplikowany schemat strofy, rozkładu rymów w strofie, a Anne sobie z tym doskonale radziła.

Anne miała poczucie, że nie do końca jest wierna doktrynie purytańskiej, więc nie chciała upubliczniać swych wierszy. Jej szwagier w roku 1650 nie pytając jej o zgodę zabrał jej prace do Londynu i tam je opublikował.

Anne Bradstreet, w wielu okolicznościach swego życia, miała trudności z podporządkowaniem się woli Boga, doktrynie purytańskiej i z myśleniem tak, jak nakazywali kaznodzieje.

 Before the Birth of one of Her Children - wiersz powstał przed narodzeniem pierwszego dziecka. Anne pisze wyraźnie, że powinna się cieszyć, iż spełnia ważną rolę społeczną – stanie się matką, podda się woli bożej, ale ona strasznie się boi, czy ten poród przeżyje i ten strach okazuje się silniejszy. Boi się tego, czy po śmierci będzie ona kogoś kochać, czy będzie tam z nią jej mąż, czy razem ze śmiercią straci miłość, jaką miała w życiu.
 To My Dear and Loving Husband – wiersz o tym, jak bardzo kocha swego męża; tu znowu Anne ma problem z doktryną. Powinna bardziej kochać Boga, ale ten Bóg jest nieobecny, jest gdzieś daleko, nie bardzo go widać, a jej mąż jest tu i teraz, bardzo ją wspiera i kocha, mimo że ona jest brzydka po tej ospie. Widać tu przekonanie, że nie zasłużyła na tyle szczęścia w życiu, a mimo to tyle tego szczęścia dostała. Ma wielki wyrzut sumienia – wie, że nie powinna aż tak dobrze się wyrażać o mężu. Porównuje miłość swoją i męża do miłości Chrystusa do kościoła.

Pod względem intelektualnym bardzo cenił ją Cotton Mather. Jest to o tyle dziwne, że te dwie postacie znacznie różnią się od siebie. On, gdy umiera mu żona, szybko sobie to tłumaczy wolą Bożą, podobnie w sytuacji śmierci córki – tak miało być. Anne miała zupełnie inny pogląd, którego może nie głosiła wprost, lecz czytelny był między wierszami. Mimo wszystko było coś takiego intelektualnie w jej poezji, że była ceniona przez twórcę o zupełnie innych poglądach.

 Here Follows Some Verses upon the Burning of Our House, June 10th 1666 – najsilniejszy przejaw buntu wobec doktryny. Pewnej nocy dom, w którym mieszkała Anne spłonął zupełnie. Gdyby pisał ten wiersz purytanin wierny doktrynie, stwierdziliby, że był to znak Bożej Opatrzności, tak miało być. Purytanin zastanawiałby się: może był to obraz piekła, które mnie czeka, znak, żebym się nawrócił. Anne natomiast pisze, że jest jej strasznie żal wszystkiego, co tam straciła. Zdaje sobie ona sprawę, że powinna powiedzieć: tak się miało stać, jednak nie potrafi. Ciekawe jest, to, że zabrała ze sobą z domu swoje wiersze. Właśnie poezję ocaliła przed pożarem –stąd mówi się, że miała dużą samoświadomość siebie jako poetki.

Jeszcze jeden przejaw buntu następował wtedy, kiedy pisała elegie po śmierci różnych osób. Nie potrafiła pogodzić się ze śmiercią. Jej niecodzienność polega również na tym, że potrafiła pisać o przyziemnych, zwykłych czynnościach w sposób bardzo poetycki – o szyciu, o pracy w domu. Jeżeli późniejsi poeci naśladowali kogokolwiek z twórców purytańskich, to była to właśnie Anne Bradstreet, a nie Edward Taylor.

 Edward Taylor (1642 – 1729)

- Preparatory Meditations (tom poezji)
- ‘Upon Spider catching a Fly’
- ‘God’s Determination Touching His Elect’
- ‘Meditation 19, 1, 29, 6’

Edward Taylor jeszcze bardziej rozminął się z doktryną, tyle że był sprytniejszy w chowaniu swoich prac przed światem. Skrzynia z jego dziełami została znaleziona przypadkiem na strychu Uniwersytetu Yale dopiero w 1937 r. To znalezisko zmieniło nieco pogląd ekspertów literatury amerykańskiej na poezje purytańską. Do czasu tego odkrycia uważano, że właściwie jedynym „rodzynkiem” była Anne Bradstreet, a tu się okazuje, że pod względem doskonałości warsztatu poetyckiego to właśnie E. Taylor jest osobą najbardziej rozwiniętą.

Edward Taylor był kaznodzieją, studiował na Harvardzie. Przyjaźnił się z Samuelem Sewall’em. Przed wypowiedzeniem każdego kazania robił notatki, które następnie przekształciły się w wiersze. Stąd też tytuł zbioru jego poezji – Preparatory Meditations. Był także lekarzem. Bardzo ważną dla niego była poezja metafizyczna. On pisał tak jak poeci metafizyczni, a więc:

- krótkie stosunkowo wiersze, oparte na jakimś intelektualnym koncepcie, grze znaczeń,
- bardzo częstym elementem w jego wierszach był paradoks – koncepcja poetycka sprzeczności znaczeń, które z jakiegoś powodu są razem zestawione w wierszu.
- dużo pisał o słabości człowieka, o zmysłowości o poznawaniu świata zmysłami.
- wiele jego wierszy, oczywiście nie wprost tak jak i u Anne Bradstreet, trąciło nie do końca wypowiedzianym erotyzmem.

Najważniejsze medytacje to:

• 19 – porównuje dzień i noc do życia i śmierci,
• 1 – medytacja trochę erotyzująca, jest to list o miłości Boga, ale Taylor pisze, że miłość Boga jest jak wielki ogień, który rozpala się w człowieku i płonie…
• 29 – pisze, że poeta jest jak zeschnięta gałąź i że kontakt z życiem, które pochodzi od Boga sprawia, że ta gałąź staje się zielona;
• 6 – jest to medytacja bardzo intelektualizująca – zastanawianie się, jakie konotacje ma mały pieniążek, na którym jest wizerunek Boga, z tym, że to Bóg jest w życiu najważniejszy; jak to jest, że to Bóg steruj naszym życiem a my go umieszczamy na czymś takim malutkim…

God’s Determination Touching His Elect – jest to cykl wierszy o tym, jak Bóg walczy z szatanem o duszę człowieka. Z jednej strony mamy słowo „elect”, czyli wybrany, z drugiej strony jest ta walka z szatanem. Jak to więc jest: czy jesteśmy od początku zbawieni, czy też nie?, czy też raczej toczy się o nas walka, która się skończy dopiero w chwili naszej śmierci? – nie ma jasnej odpowiedzi na to pytanie.

Upon Spider catching a Fly – najbardziej znany wiersz, o tym jak pajączek łapie muchę czyli jak szatan łapie biednego, bezbronnego człowieka.

One Response to “POEZJA - Gatunki uprawiane przez twórców literatury wczesno - amerykańskiej”

  1. “before the birth of one of her children” nie jest wcale wierszem do pierwszego dziecka. Przeciez podmiot litryczny prosi nienarodzone dziecko, by kochało swoje siblings, czyli rodzeństwo…