Polska w procesie integracji

Polska w procesie integracji

Wydarzenia roku 1989 w Polsce zostały określone terminem „samoograniczająca się rewolucja”. Wg J. Staniszkis autorem tego terminu był Z. Brzeziński, a miało to wyrażać pogląd, że Polski nie stać na wybuch prawdziwej rewolucji, bo skutki byłyby zbyt duże, że zmiany muszą być ograniczone w czasie.
W Polsce nastąpiło zreorientowanie polityki zagranicznej i gospodarczej. Reorientacja była utrudniona z powodu błędów, jakie popełniono w latach 80-tych:
1. trzymanie się kurczowo kanonu w polityce zagranicznej ZSRR, m.in. nieuznawanie podmiotowości Wspólnot Europejskich.
2. próba utrzymywania tylko stosunków bilateralnych w świecie postępującej integracji.
3. ogłoszenie moratorium na spłatę zadłużenia zagranicznego.
W kwestii moratorium- konsekwencje tego dla Polski okazały się i tak w miarę łagodne, głównie z powodu przemian jakie udało się wprowadzić. Ogłoszenie moratorium oznacza, że państwo nie ma pieniędzy i wtedy wierzyciele mogą zajmować własność państwową, np. statki pływające po morzach międzynarodowych.
Moratorium miało być ograniczone, mówiono, że jest tylko na okres przejściowy, bo Polska chce wznowić dyskusję nad restrukturyzacją polskich długów. Państwa EZ i USA zgodziły się na tą restrukturyzację, także JAP się zgodziła, choć dopiero po naciskach USA.

W grudniu 1989r. zawarto tzw. Układ Przejściowy ze Wspólnotami Europejskimi.
Dotyczył on głównie spraw gospodarczych, ustalał zasady wymiany gospodarczej pomiędzy Polską a państwami członkowskimi WE. Uznawał podmiotowość prawnomiędzynarodową WE-ich. Zaznaczono, że to układ wyjątkowy, obowiązujący tylko do czasu zawarcia układu o stowarzyszeniu.
Wolę przystąpienia do WE ogłoszono już wkrótce. Zachód przyjął to z zadowoleniem, bo wtedy zależało mu na przejmowaniu jak największej liczby państw postkomunistycznych.
Rozmowy na temat układu przejściowego trwały od połowy listopada do grudnia 1989r., więc bardzo krótko.
Układ Przejściowy zawarto 7.12.1989r.
Na jego podstawie RE wystąpiła do KE o utworzenie specjalnego funduszu pomocy, restrukturyzacji i odbudowy dla Polski i Węgier – PHARE.
PHARE wkrótce objął jednak także Czechosłowację, co obniżyło ilość śródków dla Polski.
Dla pozostałych państw (m.in. Litwa, Łotwa, Estonia) utworzono już inny fundusz – TACIS.

W 1991r. rozpoczęto przygotowywanie układu o stowarzyszeniu. Prace przebiegały szybko, ąż do momentu zawarcia Traktatu z Maastricht. TM opóźnił przyjęcie Polski do WE i sprawił, że polskie przemiany stały się długotrwałe.
Po podpisaniu TM w grudniu 1991r. liczono, że nie będzie problemu z jego ratyfikacją. Tymczasem głównie w wyniku problemów we Francji i Danii, TM wszedł w życie dopiero 1.11.1993r.
Ponadto sceptyczne wobec UE państwa, m.in. Irlandia i WB na dużą skalę zastosowały klauzulę opt-out, przez co trzeba było renegocjować układ stowarzyszeniowy z Polską.
Ostatecznie układ był gotowy na przełomie 1993 i 1994r., a następnie przeszedł proces ratyfikacji.
Mówiono o nim jako układzie nowej generacji, jego zapisy były potem kopiowane przy zawieraniu podobnych układów z innymi państwami.

Określenie nowa generacja było stąd, że była to umowa mieszana. Wiązało się to z koniecznością przyjęcia innych UM przed przystąpieniem do UE. Inne cechy takiej umowy to zagwarantowanie symetrii w wymianie gospodarczej w okresie przejściowym oraz nowy system rozstrzygania sporów. Zastosowano także nową metodą aproksymacji prawa.
Ponadto w tej umowie mieszanej mamy wspólne i wzajemnie uzupełniające się kompetencje p.czł. i WE i bez zgody jednej ze stron, takiej umowy nie można zawrzeć. W przyszłości nowi członkowie też muszą zaaprobować wszystkie zawarte wcześniej umowy.
Układ mieszany i koncepcja Acquis Communataire: treść w/w układu nie uległa zmianie, a po przystąpieniu 3 państw w 1995r. do UE musiały one przyjąć ten układ. Na tym polega ta koncepcja A.C., że jest obowiązek przyjęcia całego dotychczasowego dorobku prawnego wspólnot.
To jest najbardziej uwidocznione w preambule do układu stowarzyszeniowego.
W preambule do układu wymieniono strony WE: państwa członkowskie oraz EWG. EWWiS i EURATOM. Polska musiała zatem przyjąć umowy wynikające z EWWiS, choć ona obecnie już nie istnieje.
Kiedy tworzy się umowę mieszaną, każda ze stron chce mieć coś do powiedzenia i walczyć o swoje, bo raz zawarta umowa nie może ulec zmianie, chyba, że za pośrednictwem ETS, co jednak nie stawia takiego państwa w dobrym świetle. Natomiast państwa, które potem chcą przystąpić muszą przyjąć cały ten dorobek wcześniej wypracowany.
Preambuła umowy stowarzyszeniowej Polski z WE jest bardzo rozbudowana i stanowi ciekawy zabieg legislacyjny. Wszystko co jest istotne i czego nie ma w innych preambułach to fakt, że była ona bardziej korzystna dla Wspólnot bo powołuje się na szereg umów międzynarodowych przez co nakłada ograniczenia na Polskę. Preambuła jest zawsze wskazówką interpretacyjną w kwestiach spornych i wtedy Polska musi stosować te wszystkie układy w niej wymienione.
W preambule jest wspomniana m.in. umowa o wolnym handlu GATT wraz ze wszystkimi jej konsekwencjami.
Konsekwencją tej umowy było otwarcie szeroko polskiego rynku i wprowadzenie otwartych zasad wolnego handlu. Zachowano co prawda pewną asymetrię w handlu zagranicznym mającą chronić Polskę, ale to było niewystarczające. Pewien brytyjski ekonomista o znajomo brzmiącym nazwisku….Gomułka….stwierdził, że polski rynek był za bardzo otwarty na UE.
Preambuła ponadto odwołuje się do kwestii politycznych. Jest wspomniana KBWE, którą inkorporowano do preambuły za sprawą Niemiec.
W tej preambule są zastosowane normy prawne ius cogens oraz normy prawa mnr gospodarczego.

Kwestia rozstrzygania sporów na gruncie stosowania układu:
W układzie stowarzyszeniowym z Turcją było zapisane, że spory związane z interpretacją stosowania traktatu są kierowane do ETS.
MTS nie rozstrzyga sporów tego typu między państwem a OM, może jedynie wyrazić swoją opinię.
Arbitraż jest sposobem stosowanym w tym układzie. Mówi o nim Art. 105 układu stow. Pol-WE. Została ustanowiona Rada Stowarzyszenia. Spór rozstrzygany jest przez 3 arbitrów, po jednym wyznaczonym przez strony sporu, oraz jednym wyznaczonym przez Radę Stowarzyszenia.
Termin:
Spory często dotyczyły tego czy ten układ może doprowadzić Polskę do członkostwa. Oficjalna propaganda mówiła o terminie 5-10 lat oczekiwania.
Tymczasem Art. 118. mówi, że układ jest zawarty na czas nieokreślony, wypowiedzieć go można na drodze notyfikacji, a 6 miesięcy po notyfikacji traci moc. Zatem stosunkowo szybko układ ten można było anulować.
Dostosowywanie prawa:
Art. 68 i 69: jest w nich mowa o zbliżaniu przepisów prawnych i o tym, jakie dziedziny prawa wewnętrznego zostały objęte zakresem aproksymacji(zbliżania).
Art. 69: prawo celne, prawo o spółkach, prawo bankowe, rachunkowość przedsiębiorstw, opodatkowanie pośrednie, własność intelektualna, finanse, zasady konkurencji, ochrona pracownika, usługi finansowe, normy techniczne, transport, środowisko naturalne, ochrona zdrowia.

Zbliżanie obejmuje tylko opodatkowanie pośrednie, zatem Niemcy nie mają prawa domagać się od nas podwyższenia podatku CIT z 19 do 27 %. Tylko VAT został objęty aproksymacją.
W/w działy pokrywają się z prawem wspólnotowym, choć z drugiej strony brak tu np. prawa karnego, czy też spraw z zakresu uprawnień i struktury państwa. Wprowadzono głownie działy dotyczące gospodarki.
Preambuła wskazywała, że te przepisy mają kluczowe znaczenie.

Mylne było twierdzenie, że już w 5 lat po zawarciu układu o stowarzyszeniu Polska wejdzie do UE.
Co 5 lat KE miała oceniać stan polskiego przygotowania do członkostwa. Mylna przesłanka była taka, że opinia KE będzie miała główne znaczenie dla sprawy polskiej. Okazało się szybko, że opinie wydawane przez KE nie mają charakteru wiążącego i nawet jeśli byłyby dla Polski bardzo dobre, to p.czł. oraz UE wcale nie muszą od razu godzić się na rozszerzenie.
Agenda 2000 Komisji Europejskiej, mimo że dla Polski pozytywna, tak naprawdę nic nie dała.

Comments are closed.