Otwarte fundusze emerytalne - reforma ubezpieczeń społecznych

Otwarte fundusze emerytalne - reforma ubezpieczeń społecznych
Urodzeni po 31 grudnia 1968 roku są skazani na reformę. Otrzymają emeryturę z dwóch źródeł: z ZUS oraz z otwartego funduszu emerytalnego. W dotychczasowy system repartacyjny (polega na tym, że bieżące emerytury są wypłacane ze składek pochodzących z wynagrodzenia osób aktualnie pracujących) wpisano część kapitałową. Właśnie fundusze oraz zarządzające nimi powszechne towarzystwa emerytalne są novum w systemie emerytalnym. O nie toczyły się przez ponad dwa lata boje polityczne. Długo trwały debaty: jak szeroki ma być emerytalny rynek kapitałowy, czy oszczędzanie w funduszach ma być dobrowolne, czy obowiązkowe i dla kogo?
Ostateczne oszczędzanie w nich jest obowiązkowe dla ludzi młodych, dobrowolne dla średniego pokolenia. Będą niedostępne dla tych, którzy skończyli 50 lat. Fundusze nazywają się otwarte, ponieważ żaden nie może odmówić przyjęcia osoby uprawnionej. Nie może wybierać na przykład wśród bogatych, kobiet czy ludzi młodych albo wysokich. Fundusze są prowadzone przez powszechne towarzystwa emerytalne. Te mają mieć postać spółki akcyjnej i muszą posiadać kapitał wart co najmniej 4 miliony euro.
30-50 latkowie muszą zastanowić się (mają czas do końca 1999 roku), czy chcą przystąpić do otwartych funduszy emerytalnych. Jeśli się zdecydują, przekażą do któregoś z nich 7,3 z 19,52 punktów procentowych składki emerytalnej. Gdy podejmą podejmą ostateczną decyzję, nie będą mogli zażyczyć sobie, by cała składka emerytalna ponownie wpłacana była do ZUS. Mogą za to zmieniać fundusz (co dwa lata, bez dodatkowych skutków finansowych).
Najmłodsi, urodzeni po 1968 roku, mają czas do końca września, by zdecydować, gdzie chcą przekazać kapitałową część składki emerytalnej. Jeśli będą zwlekać z decyzją, to od października zostaną przez losowanie przypisani do któregoś z funduszy.
Rząd argumentuje, że w przyszłości zmniejszać się będzie składka na ubezpieczenie emerytalne. Nie zmniejszy się część wpłacana do funduszy kapitałowych (7,3 proc.), tylko ta, która pozostanie w ZUS, w systemie repartacyjnym (obecnie 12,22 proc.). Za kilkanaście lat składka wpłacana do funduszy ma stanowić równowartość przekazywanej do ZUS.

Comments are closed.