Katolicyzm

Katolicyzm
Jednak nie wszystkie religie zawsze były traktowane równo. Wyznawcy różnych wyznań byli i są mniej czy bardziej reprezentowani w takich a nie innych kategoriach społecznych.
Społeczeństwo amerykańskie powstało jako społeczeństwo protestanckie. Wśród „ojców założycieli” nie było żadnego katolika. Katolicyzm bardzo długo nie odgrywał wtedy żadnej roli w życiu politycznym USA, mimo że był on obecny w Kanadzie i Luizjanie z którymi USA miały na pieńku. Aby uniknąć konfliktów religijnych wprowadzono więc rozdzielenie co zaowocowało długoletnią dominację protestantyzmu. Katolicyzm przez cały XIX wiek zdobywał sobie prawo obywatelstwa.

Źródła niechęci do katolicyzmu:
• Sytuacja w Europie - wojny religijne, podporządkowanie kościoła katolickiego w Anglii. Oskarżano katolików o ultramontanizm czyli podporządkowanie obcemu państwu – Watykanowi. Protestanci obawiali się, że podobnie jak w Europie będą dyskryminowani gdy katolicyzm uzyska zbyt silną pozycję.
• Odrębność kulturowa i etniczna - od lat 40-stych gdy zaczęli napływać Irlandczycy kościół katolicki był bardzo długo wyznaniem etnicznym.
• Odrębność czasów kolonialnych – opozycja protestantów wobec katolickich Hiszpanów

Historia XIX wiecznych relacji religijnych to nie tyle historia konfliktu co zdobywanie coraz bardziej równorzędnej pozycji przez amerykański katolicyzm.
Wzrost liczebny katolików– pierwszy spis z 1790r. wykazał, że tylko około 1% mieszkańców to katolicy. Natomiast w liczbach bezwzględnych katolicy rośli w siłę czego przyczyną była nowa fala imigracji ( ponad 2/3 imigrantów w okresie 1840 – 1914 to katolicy). Jeszcze w 1947r. katolików było ok. 20% . Obecnie katolicyzm jest największym kościołem w USA.
Istotną częścią historii etnicznej USA jest zmiana pozycji katolików w społeczeństwie. Stopniowa asymilacja nowej fali imigracji to także integracja i włączanie się katolicyzmu w główny nurt życia publicznego. To raczej katolicyzm zmieniał się niż wpływał na zmiany Amerykanów. Katolicy przeszli od pozycji podporządkowania do równorzędnego partnerstwa właśnie poprzez swoistą asymilację.
Odrębności kulturowe, ekonomiczne i społeczne imigrantów katolickich długo się utrzymywały.
Kościół katolicki w II pol. XIX w. I w I pol. XX w. Zorganizowany był w parafie personalne ( występują w krajach misyjnych, konkretne osoby zapisują się do parafii). Tworzyły się parafie narodowe ( polskie, irlandzkie itp.). Kościół wzmacniał w ten sposób odrębność społeczności imigranckiej. Zarówno parafie katolickie jak i protestanckie charakteryzowały się tym, że były i są nadal ośrodkami życia nie tylko religijnego, ale także kulturalnego i społecznego, np. bardzo silne szkolnictwo. Wspólnoty protestanckie tworzą bardzo odrębne i zamknięte społeczności – amisze. Parafie katolickie były ośrodkiem tworzenia instytucji społecznych nowych imigrantów i pomagały w organizowaniu się tych społeczności. Powodowało to pojawienie się oskarżeń wobec kościoła katolickiego, że przyczynia się do tworzenia alien nation.
W tym czasie utrzymywała się dosyć widoczna stratyfikacja ekonomiczna. Kościół katolicki był kościołem robotników. Był on zdominowany przez Irlandczyków i tak był postrzegany przez polskich imigrantów. Warstwy wyższe były na ogół protestanckie. Katolicy bardzo długo byli klientami Partii Demokratycznej Długo utrzymywał się podział, że Partia Republikańska była waspowska ( White – Anglosaxon – Protestant) a Partia Demokratyczna była partią etniczną. Podział ten ulega zmianie.
Procesy asymilacyjne postępowały coraz szybciej. Na przełomie XIX/XX wieku były już pokolenia katolików urodzonych już w USA,
Kościół katolicki, który od lat 40-stych do 80-tych był organizatorem odrębności etnicznych stał się teraz propagatorem i główną instytucją asymilującą imigrantów. Likwidowano odrębności językowe w szkołach parafialnych. Do połowy XX w., a nawet do lat 60-tych, można było mówić o jednoznacznych związkach między katolicyzmem a preferencjami politycznymi, współcześnie jednak jest to już zatarte. Wybór jedynego katolika na prezydenta (JFK) był wypadkiem przy pracy. Na Kennedy’ego głosował także elektorat niekatolicki np. Żydzi. Wybór JFK wpłynął to na zmiany jakie zaszły w społeczeństwie amerykańskim, (New Frontier Kennedy’ego i Great Society Johnsona) i późniejszą politykę pluralizmu. Miał również istotne znaczenie dla relacji w społeczeństwie amerykańskim.
U progu lat 60-tych nastąpiła pełna asymilacja katolicyzmu i katolików wiązało się to z dopełnieniem integracji „etników”. Oznaczało się w wielu aspektach upodobnienie się do protestantyzmu, nie w znaczeniu doktrynalnym, ale w typie religijności i organizacji. Kościół katolicki stał się wtedy najliczniejszym kościołem w USA.
O ile sto lat temu można było mówić o wyraźnej stratyfikacji politycznej, ekonomicznej i religijnej, to współcześnie linie religijne mają znaczenie marginalne. Polonia w znacznej mierze głosowała na Reagana co dowodzi zatarciu linii etnicznych i religijnych. Znamiennym zjawiskiem było poparcie jakiego hierarchia katolicka udzieliła prezydentowi Bushowi w ostatnich wyborach. Do tej pory kościół katolicki w kwestiach politycznych tak jednoznacznie się nie wypowiadał. Ujawniła się przy okazji nowa linia podziału w społeczeństwie amerykańskim, którą staje się kwestia wartości.
Generalnie rzecz biorąc konserwatyzm amerykański, zwłaszcza ten z tradycyjnego establishmentu, był kojarzony z wyznaniami protestanckimi i ich wartościami. Weber zauważył, że istnieje wyraźny związek między etyką religijną a efektywnością pracy co opisał w oparciu o doświadczenia europejskie. W społeczeństwach protestanckich praca stała się swoistą religią. Istnieje w nich pojęcie predystynacji – aktywność doczesna jest wskaźnikiem zbawienia. Katolicyzm amerykański wykazywał zgodność z tymi koncepcjami. Zdobywając coraz większy zakres społecznej akceptacji wchodził, w latach 60-tych, w ogólne zróżnicowanie kulturalne amerykańskiego społeczeństwa raczej w kierunku liberalnym, a nie konserwatywnym.
Baby boom po II w. ś. mimo, że objął całe społeczeństwo to przodowali w nim katolicy, zwłaszcza kanadyjscy. Katolicyzm był jeszcze wtedy tradycyjny co przekładało się na większą trwałość rodzin. Potem się to gwałtownie zmieniało.
O ile liberalnych społeczeństwach zachodu nastąpiło odejście od katolicyzmu to w Ameryce nasilały się próby jego liberalizacji. Jest to próba zreformowania całego kościoła przy nie zmniejszaniu liczby wiernych jak to się dzieje w Europie.
Ostatnie lata i nawrót konserwatyzmu spowodowały swoisty sojusz protestantów i katolików. W kościele katolickim pojawił się podział między dominującymi nurtami liberalnymi, a skrzydłem które wyraźnie zmierza w kierunku ortodoksji. Pluralizm religijny społeczeństwa amerykańskiego jest nie tylko zewnętrzny, ale także wewnętrzny ( w obrębie religii). Współcześnie różnice religijne, społeczne i polityczne nakładają się w różny sposób przy ciągle utrzymującej się religijności.
Proporcje katolików między 1947 a 1999 zmieniły się z około 20 do 28%, ale generalnie mówi się, że około ¼ amerykańskiego społeczeństwa to katolicy. Z 70 do 55% spadł w tym czasie udział protestantów w społeczeństwie amerykańskim. Pozostałe 17 – 18% należy do innych grup wyznaniowych. Stabilna jest pozycja judaizmu, 2 – 3%.
Jedną z bardziej ugruntowanych koncepcji teoretycznych była koncepcja „potrójnego tygla”, protestancko – katolicko – judaistycznego. Oznaczało to, że w obrębie amerykańskiego społeczeństwa następowały integracje, głównie poprzez małżeństwa mieszane. W latach 20 – tych, 30 – tych tygle te były od siebie bardzo wyraźnie oddzielone. Małżeństw mieszanych, katolicko – protestanckich było ledwie kilkanaście procent. Żydzi z kolei aż do lat 60 – tych utrzymywali daleko idący ekskluzywizm w małżeństwie religijnym. Zmieniło się to znacznie i obecnie małżeństwo judaistyczny – niejudaistyczne są w tej chwili dosyć powszechne.
Lata 60 – te to okres kontrkultury. Była to w pewnym zakresie negacja, krytyka tradycji, ale także powstanie nowych ruchów religijnych – ruchy ekologiczne, noepoganizm, New Age. W tym okresie proporcje innych wyznań zwiększyły się ze względu na imigrację z Azji ( islam, hinduizm, buddyzm itd. ). Odsetek innych wyznań wzrósł od około 1% i lat 40 – tych do 6%.
Brak przynależności, czyli zlaicyzowane osoby, ateiści, deiści, agnostycy, utrzymuję się na poziomie właściwie niezmiennym w ciągu ostatniego półwiecza – średnio około 5 – 6%. Jest to bardzo mało w porównaniu ze zlaicyzowanymi społeczeństwami Europy Zachodniej. Laicyzacja w Europie, która miała miejsce w II pol. XIX wieku nie dotyczy tylko dwóch narodów – Irlandczyków i Polaków. W tych krajach nastąpiło wręcz wzmocnienie religijności co miało związek z tym, że religia stała się składnikiem tożsamości narodowej.
Religia stała się też elementem tożsamości Amerykanów. Bardziej tolerowana jest przynależność do jakiejkolwiek innej religii niż bezwyznaniowość. Ateizm jest tam niemodny. Bush w wielu publicznych wystąpieniach podkreśla swoją wiarę. Religia jako wartość społeczna i polityczna była i jest nadal bardzo popularna. Przysięga się na konstytucję, ale równie często na biblię i wartości religijne.
Inna istotną cechą amerykańskiej religijności jest istnienie w 300 milionowym społeczeństwie ponad 300 tys. parafii. Jest to jeden z najwyższych wskaźników. Średnio do jednej parafii należy około 1000 osób. Parafie katolickie są większe i liczą średnio około 3 tys., ale z kolei parafia metodystyczna liczy statystycznie około 350 członków. Są to społeczności, w których wszyscy bardzo dobrze się znają. Bardzo często się spotykają. Kościoły nadal są ośrodkami skupienia społecznego. Przy parafiach istnieją różnego rodzaju stowarzyszenia. Dominują tam wciąż więzi tradycyjne, wspólnotowe.
Religijność nigdy nie przybrała tam formy zbiurokratyzowanych instytucji. Przejawiło się to paradoksalnie w kościele katolickim. Na współczesne zmiany w ramach kościoła katolickiego ma wpływ kolejna wielka fala imigracji latynoskiej. W wielu miejscach, zwłaszcza południowego – zachodu następuje powielenie wzorów imigracji katolickiej sprzed 100 lat. Meksykanie reprezentują cechy organizacji, pozycji społecznej i wykształcenia jakie mieli np. imigranci polscy u schyłku XIX w. Wchodzą oni w amerykańskie społeczeństwo poprzez organizacje kościelne, parafialne.

Comments are closed.